Zapowiedź! Seba SX – sidewall & USD Carbon soulplates

Cześć!

Wracam po przerwie. W końcu udało mi się dostać jedyny model na rynku, który mnie ciekawił i nie miałem okazji go przetestować. W najbliższym czasie zamieszczę informacje na temat stworzonego przeze mnie sidewalla do interesujących szyn UFS Seba 255mm – 4x84mm oraz soulplatów USD Carbon zmodyfikowanych pod shell Seba CJ/SX.

Na zachętę zdjęcie na kocyku Scoobiego!

20170412_163749

Advertisements

Salomon ST PRO – carbon souls mod

Dzień dobry!

Wracam po krótkiej przerwie spowodowanej awarią sprzętu.

Dziś do zaprezentowania mam nowy, ale już widziany wiele razy mod. Połączenie świetnego buta Salomona ST z dobrym, łatwym do modyfikacji soulplate od USD Carbon.

Sama w sobie modyfikacja jest bardzo prosta. Opiszę ją jak wykonam więcej lepszych zdjęć.

Pomiędzy soulplate a butem jest pianka amortyzująca/wypełniająca przestrzeń. Plate od spodu ma dosyć dziwny kształt ze względu na to, że był dopasowywany do kształtu buta (nie wystaje poza obrys skorupy).

NEX41273

NEX41272

NEX41271

Modyfikacja szkieletu szyny GC F1 pod nowe bloki XS

Dzień dobry!

W międzyczasie pisania recenzji Xsjado 2.0 natrafiłem na problem z moją szyną GC F1. Mianowicie chciałem wymienić ramę z białej na czarną, jednak biały blok F1 XS nie pasował. Po zwiększeniu grindblocka w nowym modelu przesunięto otwory na wewnętrzne osie o kilka milimetrów, zaś ja miałem czarny szkielet z poprzedniej edycji. Nie zamierzałem poprzestać na białym kolorze. Nadszedł czas na wykorzystanie narzędzi i chwili wysiłku.

NEX40262

Jak widzicie na zdjęciu znajdują się dwa szkielety, górny starszy i dolny nowszy kompatybilny z obiema wersjami bloków.

Co trzeba zrobić by wszystko zaczęło do siebie pasować? To bardzo proste!

przyciecie

Wystarczy jakimś narzędziem zwiększyć wcięcie zaznaczone na czerwono, tak by rozmiarem pozwalało na umieszczenie nowego bloku XS(zaznaczone na zielono). Można do tego wykorzystać np. szlifierkę i zetrzeć plastik, albo na gorąco cienkim drutem. Ja z braku sprzętu wykorzystałem ostry nóż do wykładzin uważając na to by powierzchnia była w miarę gładka i nie posiadała większych wgłębień osłabiających konstrukcję.  Zajęło mi to jakieś 30 minut, a efekt jest świetny. Możemy się cieszyć szyną GC F1 XS wymieniając jedynie blok!

prodzoomimg284

źródło zdjęcia: http://www.locoskates.com/prodzoomimg284.jpg

Na koniec chciałbym dodać, że szkielet ze starej wersji szyny GC F1 posiada moim zdaniem dużo lepsze gniazda na osie. Dlaczego?Średnica otworu od strony odkręcanej jest dużo większa niż w nowym modelu przez co pasuje tam każda śrubka UFS(o długości do około 1.5cm).

W najbliższych dniach postaram się jeszcze wrzucić lepsze zdjęcia i dokładne porównania bloków. Także warto zaglądać!

Pozdrawiam,

Scooby!

Recenzja Kizer Advance – powerblading ver. 1.0

Seria powerbladingowa Kizera została zaprezentowana pod koniec 2011 roku jako nowa opcja dla rolkarzy agresywnych. Obejmowała dwa modele szyn(Advance i aluminiowy Arrow), w tamtym roku dołączył jeszcze jeden model Level 2, który dodatkowo został wyposażony w groove do grindowania.
Dzięki uprzejmości Jakuba “Zico” Ciesielskiego i “zicoracing.com” trafiły w moje ręce szyny Advance czyli 243mm kompozytowe szyny na koła 80mm, najtańsze z serii powerbladingowej.

Obrazek

Nie będę rozpisywał się na temat każdego szczegółu technicznego, jako iż Zico zrobił to już świetnie. Zapraszam tutaj:
http://www.wrotkarstwo.pl/forum/viewtopic.php?f=62&t=5657
Ja skupię się bardziej na opisaniu właściwości jezdnych i jakości sprzętu po paru miesiącach użytkowania.

Dane techniczne:

Mocowanie: UFS
Dostępne: 1 długość
Długość szyny: 243mm
Grubość szyny: 5mm / 7mm
Wykonanie: kompozyt / plastik, kształt symetryczny
Waga jednej szyny: 272 gramy z osiami i “pieskami”, 758 gram z kółkami Undercover 80mm/86a (wraz z łożyskami).

Szyny:
Jest to kawał solidnego plastiku, który czuć w ręce. Wygląd jest toporny lub jak kto woli minimalistyczny. Nie ma tutaj jakichkolwiek udziwnień. Wykonane są ze znanego rolkarzom agresywnym “fluidu”, bardzo wytrzymałego i odpornego na ścieranie kompozytu. Ścianki mają grubość około 5 mm w górnej części(styku z butem) i około 2mm więcej od połowy do dołu szyny, dzięki czemu żywotność naszych szyn podczas grindowania powinna zostać zwiększona. Szyny posiadają także od wewnątrz pewne wzmocnienia usztywniające konstrukcję z łukowatym odlewem plastiku po środku. Niestety, ale firma Kizer w tym modelu nie postarała się o ścięcie ścianek pod kątem i możemy podczas slidów czy ostrych zakrętów ocierać szyną o nawierzchnię.
Obrazek

Otwory na śruby są bardzo głębokie i minie bardzo dużo czasu zanim zaczną obcierać przeszkody. W szynach nie spotkamy zintegrowanych piesków, jak to ma miejsce w aluminiowych szynach freeskate i Kizer Arrow. Zastosowane są tu metalowe pieski(frame spacers) znazne z modeli agresywnych tego producenta. Muszę przyznać, że jestem sceptyczny co do tego rozwiązania, jednak w tych szynach spisuje się to świetnie i po dłuższym użytkowaniu nie złapały jeszcze luzów. Przy dużych prędkościach metalowe elementy dużo lepiej trzymają łożyska, a także zmniejszają opory toczenia poprzez lepsze połączenie szyny z łożyskami. Przy rozwiązaniu plastikowym po czasie te wypustki mogłyby się deformować, a nasza moc przekazywana z nóg do kół w dużej mierze tracona. Śruby zastosowane w tym modelu są klasą samą dla siebie, mocne, wykonane z twardego metalu, praktycznie nie do zajechania, typowe dla kizera łączące się po środku osi.

Obrazek

Kizer Advance jest szyną w systemie UFS i powinna pasować do każdego buta posiadającego ten typ mocowania. Jednak nie jest tak kolorowo, ponieważ wgłębienia charakterystyczne dla UFS są płytkie. Problem występuje z zamocowaniem ich w Rollerblade Solo/Fusion, ponieważ tam wypustki wystają znacznie i szyna nie styka się z butem, jeśli odpowiednio silnie nie dokręcimy śrub. Tutaj pomoże delikatne zeszlifowanie w.w. elementu i problem mija. Poza tym wszystko tutaj jest jak najbardziej poprawne.
Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć opisywane wgłębienie, a także budowę szyny od góry. Maksymalnie pełną konstrukcję, jedynie z otworami na koła 80mm.

Obrazek

Przejdźmy teraz do samej jazdy, która okazała się bardzo przyjemna! Na początku kiedy zaprezentowano “powerblading” dla szerokiego grona odbiorców byłem nastawiony do tego bardzo negatywnie. Mówiłem sobie po co to komu? Od jazdy FSK, przecież mam aluminiowego Salomona 3V SL, a do jazdy agresywnej Kaltika Flat czy GC Formula 1 XS. Po co na siłę próbować uszczęśliwiać skaterów, to cofanie się do lat 90! Jednak zmieniłem zdanie jak sam sprawdziłem czym jest taka jazda. Najłatwiej to ująć jako połączenie wolności jazdy FSK i kreatywności w sztuczkach agresywnych. Nie wyobrażałem sobie, że szybka jazda na 80mm kołach połączona okazjonalnie z grindami może dawać tyle frajdy. A jednak! Szyny są na tyle sztywne i dobrze wykonane, że mogą służyć osobom bardzo dobrze jeżdżącym agresywnie jak i nowicjuszom, którzy mając but agresywny chcą sobie urozmaicić jazdę, albo poczuć wiatr we włosach! Swoje aluminiowe podwozie sprzedałem i nie czuję jego braku.

Obrazek

Ciężko mi rozdzielić teraz jazdę powerbladingową i freeskate. Po prostu mamy pod stopami sprzęt, który może służyć do obu rzeczy na raz. Bez problemu wyskakiwałem sobie na jazdę FSK, gdzie potrzeba było dużo pary w nogach, a szyny musiały się wykazać odpornością na skoki, a także w miarę sporą sztywnością przy częstym manewrowaniu. Nie czuć utraty prędkości ze względu na kompozyt, a dużym plusem jest większa tolerancja podczas skoków w porównaniu do aluminium, które bardzo idzie w pięty. Nic nie stoi na przeszkodzie by w trakcie jazdy FSK zahaczyć o jakiś mureczek czy rurkę i wykonać kilka grindów, te szyny to po prostu lubią! Nie potrzebują delikatnego traktowania, rysy im nie straszne. Na początku grindowanie może wydawać się dziwne jednak łącząc to z szybką jazdą mamy wybuchową mieszankę. Jeśli oglądaliście edity powerbladingowe to wiecie, że da się na nich zrobić praktycznie wszystko! Oczywiście jeśli mamy dostatecznie duże umiejętności.
Wypad na skatepark na tych szynach może być także fascynujący, można odkryć przeszkody na nowo. Przy takiej prędkości zupełnie inaczej się jeździ, ba jeżeli lubisz to można po prostu latać.

Po przeczytaniu tej recenzji możecie mieć wrażenie, że jestem zafascynowany tym sprzętem. Taka jest prawda. Kizer bardzo dobrze trafił z wypuszczeniem szyn na duże koła z możliwością grindowania. Jest to nowa opcja dla rolkarzy agresywnych by dać im większa prędkość, a także dodatkowe model na półce w sklepie do custom setupów FSK w systemie UFS, których ze świecą szukać. Model Advance pomimo kilku niedoróbek to bardzo udany kawałek plastiku, biorąc też pod uwagę jego cenę (około 179-200pln) to jeden z najciekawszych sprzętów na rynku. Jest to model pośredni pomiędzy aluminiowym Arrow, który może się podobać jeżdżącym FSK, a LEVEL 2, zbliżonym do szyn agresywnych jednak z kołami 76mm. Każdy może wybrać coś dla siebie.

Zdjęcia w wysokiej rozdzielczości, także te, które nie zostały umieszczone w recenzji!
https://picasaweb.google.com/110722222913765945887/Advance?authkey=Gv1sRgCMeJqsabmYOBtAE#

Obrazek